Poczucie odrzucenia ze strony rówieśników bardzo często powoduje agresję skierowaną w stosunku do siebie. Jednym z przejawów takiej agresji jest samookaleczanie, które w środowisku nastolatków staje się zjawiskiem dość powszechnym. Obserwuje się nawet tak zwane przyzwolenie społeczne na tego typu działania. Rówieśników ofiary okaleczeń nie dziwi fakt, że ich kolega okalecza swoje ciało. Dla nich cięcie się żyletkami naczęściej oznacza, że ich kolega po prostu ma problem, z którym nie potrafi sobie poradzić. Problem samookaleczania dotyczy dzieci w każdym wieku, ale częściej – przynajmniej w bardziej uświadomionej formie – nastolatków. Młody człowiek, który nie radzi sobie ze stresem, frustracją i napięciem, próbuje samodzielnie zwalczyć złe emocje i problemy. Jednakże zamiast manifestować je na zewnątrz (jak to bywa najczęściej), kierują je na siebie, kalecząc własne ciało.
Czy zadawanie sobie bólu jest dobrym sposobem na rozwiązanie problemu? Z całą pewnością nie. Jest to swego rodzaju wołanie o pomoc.
Przyczyn samookaleczeń może być wiele. Osoba wkraczająca w próg dorosłości boryka się z wielomi problemami. Niejednokrotnie jest tak, że nie potrafi sobie z nimi poradzić. Mowa tutaj o traumatycznych doświadczeniach, jakich doświadczyła w dzieciństwie. Przyczyną może być np. lęk przed dorosłością, brak zrozumienia a nawet zawód miłosny. Dla wielu nastolatków jedyną, w ich przekonaniu, metodą radzenia sobie z emocjami jest właśnie samookaleczanie się. Zadawanie sobie bólu fizycznego jest dla nich sposobem na złagodzenie cierpienia psychicznego. Do celowego, świadomego uszkadzania własnego ciała dochodzi również u osób, które odczuwają poczucie winy i szukają sposobu wymierzenia sobie kary. Zachowania takie mogą również być rodzajem szantażu emocjonalnego czy manipulacji. Dla większości osób samookaleczanie się staje się uniwersalnym narzędziem, jakiego używają, aby sobie poradzić z niezwykle intensywnymi emocjami.
Autoagresja polegająca na okaleczaniu się może przyjmować różne formy – od jednorazowych incydentów po regularne samookaleczanie. Powodów samookaleczeń jest wiele i nie można zdefiniować konkretnej przyczyny zadawania sobie bólu oraz czynienia krzywdy.
Jak sobie pomóc w takiej sytuacji?
Najlepiej szukać wsparcia u psychologa. Może to być psychlog szkolny lub z zewnątrz. Ważne jest, by mu zaufać i być szczerym. Tylko wówczas terapia będzie miała sens. Nie wstydźmy się spotkania z psychologiem czy psychiatrą. To specaliści, którzy nam pomogą i zagwarantują dyskrecję. Czasy, w jakich przyszło nam żyć są niezwykle trudne dla młodego pokolenia. Nikogo nie dziwi już fakt, że młody człowiek szuka pomocy w poradni zdrowia psychicznego, czy też uczęszcza na terapię psychologiczną. Taki człowiek zasługuje nie na współczucie a szacunek. Pracuje nad sobą, walczy ze swoimi problemami, a to już połowa sukcesu.
Młody człowiek borykający się z samookaleczaniem powinien zwierzyć się również rodzicom lub opiekunowi. Również rodzice powinni zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. Niewłaściwe postawy rodzicielskie w postaci odrzucenia, zaniedbania, nadopiekuńczości, nadmiernego wymagania czy też trudna sytuacja ekonomiczna, bezrobocie, problemy alkoholowe - sprzyjają pojawieniu się tego zaburzenia.
Pod żadnym pozorem nie wolno krytykować, wyśmiewać czy szantażować nastolatka. Taka postawa w niczym mu nie pomoże, a raczej zniechęci do pracy nad sobą. Przede wszystkim należy budować atmosferę zaufania, poczucia bezpieczeństwa, swobodnej komunikacji między rodzicami a dziećmi.
Pamiętajmy, że nawet najbardziej zbuntowany nastolatek szuka pomocy, wsparcia, czy po prostu bycia obok.
piątek, 10 marca 2017
wtorek, 24 stycznia 2017
Megalomania czy wołanie o pomoc
Zaburzenia osobowości nadal pozostają w naszym kraju tematem tabu. Wydaje się to trochę dziwne, zwłaszcza że liczba osób mających problemy o takim właśnie podłożu z roku na rok wzrasta.
Cisza wokół tego tematu wynika być może ze stereotypów, często wstydu czy obawy.
Wiele osób żyje w przekonaniu, że osoby których dotknęły jakiekolwiek zaburzenia psychiczne są dla społeczeństwa niebezpieczne. Często to tylko pozory.
Niejednokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że żyjemy blisko takiej osoby, a nawet pod jednym dachem.

Co mam na myśli?
Chciałabym zachęcić młodzież do refleksji na temat osobowości egocentrycznej. Patrząc oczyma '' zwykłego '' człowieka, nie mającego nic wspólnego ze światem medycyny, egocentryk jest egoistą, widzącym tylko czubek własnego nosa. Nie zawsze tak jest....
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że egocentryzm jest jednym z wielu zaburzeń osobowości.
Egocentryzm może wynikać ze sposobu wychowania. Egocentrykami często są osoby, które od najmłodszych lat słyszały, że jest najlepsze. Rodzice wychwalający dziecko za wszystko, postępują źle. Ich pochwały często przeradzają się w uwielbienie i wywyższanie ponad wszystko. Postawa taka jest zjawiskiem patologicznym, które często skutkuje rozwinięciem się osobowości egocentrycznej.
Niestety nie zawsze egocentryzm spowodowany jest złym wychowaniem. I tutaj namawiam do tego, by nie szufladkować osobowości egocentrycznej.

U osób borykających się z nerwicami, niejednokrotnie dochodzi do nadmiernego skoncentrowania się na problemie samego siebie. Wynika to z faktu, że nerwica to choroba ''duszy''. Chory często żyje w lęku o własne zdrowie i życie. Nadmierne skupianie uwagi na sobie wynika nie z egoizmu a z obawy.
Chory na nerwicę często cierpi na silne lęki, napięcie nie pozwalające mu spać ani normalnie funkcjonować. Często nie jest w stanie zapanować nad dręczącymi myślami i natręctwami, obawia się wyjść z domu, panicznie boi się kontaktów z innymi ludźmi, ma obsesje na punkcie swego zdrowia. Nerwicowiec często staje się osobą egocentryczną wołającą o pomoc, silnie skupioną na sobie. W tym jednak przypadku nie z samouwielbienia a z lęku.
Egocentryzm najczęściej leczy się poprzez psychoterapię indywidualną, która ma na celu naukę wrażliwości na problemy i krzywdy innych osób.
W przypadku egocentryzmu spowodowanego nerwicą, leczenie polega przede wszystkim na znalezieniu źródła stanów lękowych i farmakologii.
Mam nadzieję, że udało mi się zobrazować dwa jakże odmienne przykładu egocentryzmu.

wtorek, 15 listopada 2016
Interview młodego pokolenia
Zadaniem
niezwykle stresującym jest niewątpliwie poszukiwanie i znalezienie
pierwszej pracy. Młodzi, wykształceni ludzie niejednokrotnie
przecierają się przez gąszcz ogłoszeń i utwierdzają się w
przekonaniu, że znalezienie zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę
nie jest wcale takie proste jak im się wydawało. Chcąc znaleźć
zatrudnienie adekwatne do swego wykształcenia trzeba nie tyle trudu,
co szczęścia. Można nawet zaryzykować stwierdzając, że jeśli
nie mamy znajomości to znalezienie pracy jest naprawdę ogromnym
wyzwaniem.
Na
własnym przykładzie wiem, że poszukiwanie pracy zgodnej z
kwalifikacjami jest bardzo trudne. Nie znaczy to, że trzeba się
poddawać. Warto zapoznać się z istotnymi informacjami, których
znajomość może ułatwić nam start w nowym miejscu pracy.
Bardzo
istotnym elementem w rekrutacji jest na pewno rozmowa kwalifikacyjna,
do której trzeba się odpowiednio przygotować. Przygotowując się
do takiego spotkania nasz przyszły pracodawca musi utwierdzić się
w przekonaniu, że jesteśmy nie tyle profesjonalni co autentyczni.
Bycie sobą i szczerość to nadrzędne cechy potencjalnego
pracownika.
Zgodnie
z dominującym rynkiem usług, gdzie kontakt z klientem jest bardzo
ważny, wielu pracodawców szuka pracowników, którzy będą
potrafili zadbać o nich nie tylko wzorowo prowadząc projekty, ale
także posiadać będą zdolności interpersonalne. Tak więc
umiejętność budowania i utrzymywania relacji z klientem jest dziś
niezwykle ważna. Kolejny temat to aspekt finansowy przyszłego
pracownika. Nawet jeśli zżera nas ciekawość o tym, ile będziemy
zarabiać, uzbrójmy się w cierpliwość. Pod żadnym pozorem nie
warto podejmować tematu wynagrodzenia.
Bardzo
ważna w procesie rekrutacji jest motywacja do pracy w danej firmie.
Nie wolno więc mówić, że szukamy jakiejś pracy bo musimy gdzieś
pracować.
Rozmowa kwalifikacyjna to odpowiedni moment, podczas którego pracodawca odczytuje naszą mowę ciała. Warto więc unikać pewnych zachowań, które z pewnością nie wypłyną pozytywnie na postrzeganie naszej osoby. Pamiętajmy, że nasza postawa zdecydowanie wpłyną na ocenę osoby rekrutującej. Jak się więc zachować, by nasz pracodawca odebrał nas jako osobę godną zainteresowania? Ważny jest kontakt wzrokowy. Unikając kontaktu wzrokowego postrzegani będziemy za osobę nieśmiałą lub nieszczerą. Warto zachować sylwetkę wyprostowaną, co oznaczać będzie pewność siebie i silną osobowość.
Bardzo ważne jest posiadanie wiedzy o produktach czy usługach, jakie firma oferuje. Warto też znać kadrę zarządzającą. Im więcej dowiemy się o firmie i metodach rekrutowania pracowników, tym bardziej zwiększymy sobie szansę na pozytywne zaprezentowanie swojej kandydatury.
Na spotkanie rekrutacyjne zabieramy ze sobą nie tylko kompetencje i wiedzę, ale również wygląd. Ważny jest więc odpowiedni wygląd zewnętrzny. Ubierzmy się więc czysto i schludnie. Ubiór powinien być dostosowany do stanowiska, na jakie aplikujemy.
A teraz troszkę porad z savoir vivre.
Nie wyciągamy pierwsi ręki na przywitanie. Jesteśmy gościem, więc musimy się dostosować.
Nie siadajmy, jeśli nie zostaniemy o to poproszeni.
Nie wypowiadajmy się źle o poprzednich pracodawcach.
Bądźmy punktualni.
Nie spoufalajmy się.
Nie przerywajmy rozmówcy.
piątek, 4 listopada 2016
Kolorowa jesień życia
Wizerunek osób starszych w oczach osób młodszych często jest ambiwalentny.
Z jednej strony wykazują się niechęcią i obawą przed tym, że kiedyś będą postrzegać świat tak samo jak ich dziadkowie. Z drugiej zaś strony ich postawa charakteryzuje się pozytywnym nastawieniem do osób, którym często wiele zawdzięczają.
Negatywne nastawienie być może wynika z obawy. Młodzi ludzie często boją się zamknięcia umysłowego, nadmiernej religijności, mądrzenia się i zrzędzenia.
Ich marzeniem jest mądrze się zestarzeć. Patrząc jednak na dziadków, zdają sobie sprawę z faktu, że starzenie się nie zawsze jest łaskawe.
Poruszając temat kontaktów międzypokoleniowych warto przyjrzeć się barierom w komunikacji. Współczesne czasy pokazują, że osoby reprezentujące różne pokolenia stosunkowo rzadko kontaktują się ze sobą. Do tego typu spotkań dochodzi jedynie podczas uroczystości rodzinnych. Jakie są przyczyny powstawania tych barier? Najczęściej seniorzy ograniczają swoje życie do sfery domu i rodziny, co może stanowić trudność w nawiązywaniu kontaktów i utrzymywaniu już istniejących.
Warto tutaj wymienić również bariery mentalnościowe, z których rodzi się przekonanie, że w pewnym wieku nie wszystko wypada. Starsi ludzie myśląc w taki sposób zaczynają się zamykać w sobie, stopniowo wycofując się ze strefy publicznej.
I tutaj chciałabym zachęcić młodzież do odrobiny determinacji i chęci. Pomóżmy dziadkom zmienić mentalność i uwierzyć, że w starszym wieku również można czerpać radość z życia towarzyskiego. Zmieńmy myślenie, że dziadkowie powinni wspierać swoje dzieci i wnuki, które mają większe potrzeby i większe wydatki. Zrozummy, że to my, młodzi powinniśmy być wsparciem dla nich. Bardzo ważne w pokonaniu barier pokoleniowych jest nauczenie się otwartości na wzajemne słuchanie, tworzenie atmosfery bycia razem czy budowanie poczucia zaangażowania wobec siebie nawzajem. Zaprośmy dziadków do kina, teatru. Zaproponujmy wspólny spacer, wygospodarujmy trochę czasu, by razem pobyć. Relacje pomiędzy dziadkami a wnukami są bezcenne – to oni obdarowują dzieci bezgraniczną miłością. Ich mądrość i doświadczenie życiowe mają ogromną wartość dla młodego pokolenia. Jako dorosłe już wnuki spróbujmy im za to podziękować, okazując zainteresowanie.

środa, 31 sierpnia 2016
Przez pryzmat młokosa
Współcześni nastolatkowie żyją w świecie zupełnie innym od tego, w jakim dorastaliśmy my.
Jak scharakteryzować współczesnego nastolatka?
Wielu dorosłych, którzy utwierdzają się w przekonaniu, że dzisiejsza młodzież jest inna, niż kiedyś powiedziałoby, że współczesny nastolatek lubi żyletki, głodówki i seks.
Dzisiejsza młodzież nie lubi wychodzić z domu, woli siedzieć bezczynnie w łóżku i wpatrywać się w monitor laptopa. Coraz więcej nastolatków ma deprechę, myśli samobójcze, nie lubi swoich rodziców. Młodzi ludzie szukają porad typu: jak się ciąć, żeby nikt nie zauważył, ale żeby bolało.

Tak odbierany jest współczesny nastolatek przez starsze pokolenie.
Może warto spojrzeć na to z drugiej strony?
Czy współczesna młodzież ma się aż tak dobrze, że na siłę poszukuje współczucia, chce zwrócić na siebie uwagę z nudów, żeby zaimponować kolegom?
Jak wygląda współczesny świat widziany oczami nastolatka?

'' Moi rodzice wcale się mną nie interesują. Moim koleżankom wydaje się, że mam wszystko, najmodniejsze ciuchy, mega kieszonkowe. Zamiast rodzinnego obiadu kosztowny catering, no bo rodzice nie mają czasu na stanie w kuchni. Kiedy mama pyta czy mam ochotę na sernik, wolę odpowiedzieć przecząco bo już nie wiem, kiedy sama coś upiekła, a na ciasto z cukierni nie mam ochoty. Śniadanie do szkoły ślicznie zapakowane, i całus na do widzenia to marzenie nie mające szans na spełnienie. Mogę się raczej spodziewać pieniędzy na stole i napisanej na kartce wiadomości : Kasiu tu masz pieniądze kup sobie śniadanie, całuję pa mama.''
To zwierzenie nastolatki, z którą przez przypadek udało mi się porozmawiać.

Co o tym sądzicie?
Zaryzykuję stwierdzeniem, że to my, dorośli w dużej mierze jesteśmy winni trudnej sytuacji naszych pociech. Ciągła gonitwa za pieniądzem, brak rozmowy, zainteresowania swoim dzieckiem, powodują że nasze relacje ochładzają się. Pamiętajmy, że żadnymi pieniędzmi nie zrekompensujemy dziecku braku czasu.
Oczekiwania współczesnego nastolatka są ogromne. Świat ich otaczający staje się zdecydowanie trudniejszy, niż za naszych czasów. Dzisiejsza młodzież żyje w świecie otwartym na wiele możliwości rozwoju. Ciągły postęp techniczny, cywilizacyjny wymaga od młodych ludzi przystosowania i radzenia sobie z tym, co nowe. Świat pędzi do przodu i ludzie sami muszą nauczyć się radzić sobie w życiowych sytuacjach.

Nie jest to wcale tak łatwe, jak by się mogło wydawać. Świat i codzienność, w której żyją nastolatkowie potrafi być nieprzyjazny i wrogi.
Dlatego zachęcam do refleksji na ten temat i spojrzenia na nasze dorastające dzieci z innej perspektywy. Poświęcajmy im więcej czasu. Ich bunt to wołanie o pomoc, o zainteresowanie ich pasjami, zapotrzebowaniem i problemami.
Bądźmy rodzicami dającymi więcej serca i ciepła. Nie wytykajmy błędów, ale nagradzajmy to, co dobre, doradzajmy, doceniajmy. Po prostu bądźmy blisko.
niedziela, 7 sierpnia 2016
Bezpardonowe przekraczanie granic prywatności – parę słów dla rodziców
Wielu rodziców wychodzi z założenia, że musi o swoim dziecku wiedzieć wszystko. Ich zdaniem każda metoda by ten cel osiągnąć jest dopuszczalna. Stwierdzenie typu '' im więcej wiem o swoim dziecku, tym bardziej uchronię je od błędów '' jest bardzo mylne i nie znajduje odzwierciedlenia w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa dziecku. Nadkontrola nie prowadzi do niczego dobrego. Wertowanie zapisków dziecka, przeglądanie sms-ów to niezbyt dobry sposób na uchronienie go przed czymś złym. Taka nadmierna kontrola daje rodzicowi możliwość by poczuł, że panuje nad sytuacją i ma wpływ na swoje dziecko. To poczucie jest bardzo mylne. Potajemna kontrola nad swoim dzieckiem powinna być ostrzeżeniem dla rodzica, że ich relacje nie są najlepsze. Brak zaufania i bezpardonowe przekraczanie granic jego prywatności nie wróży niczego dobrego na przyszłość. Dziecko, a zwłaszcza nastolatek bardzo szybko zdają sobie sprawę z tego, że są kontrolowani przez bliskich. Doprowadza to do ostrej wymiany zdań, buntu a nawet braku szczerości. Nastolatek wiedząc, że jest kontrolowany przez rodzica, odczuwa potrzebę ukrywać przed nim swoje sprawy. Doprowadza to do coraz większego dystansu.
Drodzy rodzice!
Dziecko ma prawo do swojej prywatności. Uszanujmy więc jego potrzebę. Puśćmy wodze wyobraźni: jak czulibyśmy się, gdyby role się odwróciły i ktoś z naszych bliskich grzebał w naszej prywatności ? Nie zapominajmy, że młodzi ludzie, którzy utwierdzili się w przekonaniu, że są kontrolowani odbierają to jako zdradę. Wówczas autorytet rodziców w ich oczach spada. Nie kontrolujmy własnych dzieci, gdyż nigdy do końca nie uda nam się wniknąć w ich głowy, myśli i plany. Przeszukane kieszenie nie dadzą nam odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Lepiej porozmawiać z dzieckiem, to krótsza droga do jego serca. Małym kroczkiem zbliżajmy się do dziecka, aż do momentu, kiedy samo pozwoli nam wejść do swego intymnego świata. Podczas wspólnych rozmów, spróbujmy wytłumaczyć dziecku jak my dorośli pojmowaliśmy świat w jego wieku, jakie mieliśmy zabawne a jakie trudne zdarzenia. Obdarzenie zaufaniem jest wyrazem szacunku. Dziecko widząc, że rodzice wierzą mu, stara się ich nie zawieść, z kolei to „trzymane krótko” ma o wiele większą pokusę i chęć uwolnienia się z tych więzi. Więzi rodzinne zbudowane na wzajemnym zaufaniu i zainteresowaniu są zdecydowanie trwalsze niż te, które są oparte na ciągłym kontrolowaniu.
wtorek, 12 kwietnia 2016
Pozytywna afirmacja własnego siebie
W ostatnich czasach coraz więcej uwagi
przykuwa temat asertywności. Warto zainteresować się tym tematem,
gdyż asertywność sprzyja kształtowaniu równości w stosunkach
międzyludzkich. Dzięki postawie asertywnej możemy bronić własnego
stanowiska bez nadmiernego lęku. Osoba asertywna w sposób swobodny
i szczery wyraża uczucia. Korzysta z własnych praw bez naruszenia
praw innych osób.
Czasy, kiedy o asertywności nie
mówiono głośno przy dzieciach odchodzą powoli w zapomnienie.
Niegdyś bywało tak, że w szkołach nauczyciele hamowali proces
dochodzenia swoich praw. Na pochwałę zasługiwał uczeń cichy,
który nie kwestionował autorytetów. Zachowanie takie wpływało na
jego aktywność zawodową. Pracownik nieasertywny był utwierdzony w
przekonaniu, że przeciętnej jednostce nie wolno było wypowiadać
się w sposób, który spowodowałby zaostrzenie stosunków w firmie.
Zobligowany był do spełnienia rozkazów szefostwa. W ostatnich lat
sytuacja zmieniła się na korzyść pracownika, gdyż mieniły się
prawa pracownika. Dzięki temu ludzie stają się asertywni i nie
boją się mówić ''nie''.
Jak powiedział niegdyś Robert
Browning – angielski poeta i dramatopisarz - '' człowiek jest
coś wart, jeśli zaczyna walkę z samym sobą''.
Przyjrzyjmy się więc asertywności z
bliska....
Osoba asertywna jest świadoma swoich
mocnych stron i słabości. Jest na tyle odważna, że podejmuje
ryzyko spodziewając się popełnienia ewentualnych błędów. Dzięki
temu uczy się mierzyć swoje sukcesy własnymi możliwościami,
które akceptuje. Taka postawa pomaga stawiać sobie realistyczne
cele.
Człowiek asertywny zna swoje prawa,
które wykorzystuje na co dzień w relacjach międzyludzkich.
Możemy tutaj wymienić prawo własnego
zdania, uczuć, emocji. Każdy z nas ma prawo do wypowiadania opinii,
podejmowania własnych decyzji, zmiany zdania. Osoba asertywna zna te
prawa i nie boi się z nich korzystać. Nie boi się mówić
stanowczo ''nie''. Aktywnie szuka tego, czego chce. Jest pewna
swojego zachowania, co znajduje odzwierciedlenie w jej wyglądzie.
Chcąc być asertywnym musimy przede
wszystkim zdecydować,
czego chcemy i czy jest to uczciwe oraz wyraźnie o to prosić. Nie
możemy bać się podejmować ryzyka, musimy być wyciszeni i
odprężeni.
Aby sprawdzić w jakim stopniu jesteśmy
asertywni warto odpowiedzieć sobie na poniższe pytania:
- Czy zwracasz głośno uwagę, kiedy ktoś jest nieuczciwy?
- Czy podejmowanie decyzji sprawia ci trudności?
- Czy unikasz ludzi lub sytuacji z obawy przed zakłopotaniem?
- Czy niechętnie zabierasz głos w dyskusji?
- Czy wyrażasz to. co czujesz?
- Czy potrafisz otwarcie mówić o swoich uczuciach?
- Czy potrafisz bronić swojego punktu widzenia?
- Czy potrafisz głośno przeprosić za swoje błędy?
- Czy potrafisz poprosić kogoś o pomoc?
- Czy potrafisz powiedzieć ''nie'' niezależnie od tego, czy zranisz tym czyjeś uczucia?
Powyższy kwestionariusz asertywności
pochodzi z ciekawej, moim zdaniem, książki Roberta Alberti i
Michaela Emmonsa ''Asertywność'', którą polecam nie tylko
nastolatkom ale i dorosłym, którym brakuje postawy asertywnej.
poniedziałek, 14 marca 2016
Moment zwrotny
Bardzo
trudnym okresem w życiu dziecka jest moment kiedy jego rodzice się
rozwodzą. Jeszcze trudniej jest mu znieść ten fakt, jeśli
rozwodzący się rodzice nie informują na bieżąco o tym, co się
dzieje. A tymczasem dzieci chcą wiedzieć, co się tak naprawdę
dzieje pomiędzy matką i ojcem.
Postawa
dziecka w obliczu rozwodu jest różna. Może to być płacz, może
to być postawa bierna.
Musimy
zrozumieć, że dziecko ma prawo reagować na informację o rozwodzie
tak, jak tego potrzebuje. Dajmy mu czas na oswojenie się z tą
sytuacją, nie próbujmy zbyt gwałtownie wypytywać o uczucia.
Poczekajmy aż wiadomość o rozwodzie sama dotrze do ich
świadomości i zaczną zadawać pytania. Zmiany związane z
rozstaniem stają się widoczne dla dziecka w ciągu kilku tygodni.
Nowe zwyczaje i rytuały związane z codziennością odczuwa również
dziecko. Ciężko mu przyzwyczaić się do zmiany godzin pracy
rodzica, a w przypadku wydłużonych godzin pracy do nowych
obowiązków domowych związanych z pomocą w kuchni czy porządkami
domowymi. Kolejnym problemem, przed którym staje dziecko
rozwodzących się rodziców jest niewątpliwie obawa przed reakcją
rówieśników na informację o rozwodzie. Zdarza się bowiem, że
dzieci dokuczają i wyśmiewają się, co powoduje że rozwód
rodziców staje się okropnym piętnem wyciśniętym na ich czole. W
takiej sytuacji warto głośno powiedzieć, że ''rodzice wzięli
rozwód''. Taka postawa spowoduje, że wszelkiego rodzaju lęki i
obawy znikają.
Wiele
dzieci, które muszą się zmierzyć z rozwodem swoich rodziców
obwinia siebie za to, co się stało. Niektórzy obwiniają jednego z
rodziców, inni zaś obydwoje. Krótko mówiąc obwinianie jest
emocjonalną reakcją na odczuwanie emocje. Kiedy dziecko przypisuje
sobie winę za rozwód rodziców trzeba mu wytłumaczyć, że jest w
wielkim błędzie i przekonywać je o tym, że mimo rozwodu rodzice
nadal je kochają.
Nastolatkowi
przeżywają rozwód rodziców szczególnie źle. Z racji dojrzewania
w ich życiu poza tą okrutną sytuacją rozwodową pojawia się
szereg innych problemów, z którymi trudno im się uporać. Wielu
nastolatków nie ma ochoty zawracać sobie głowy życiem rodziców.
Po prostu i tak mają dosyć swoich problemów. Z drugiej jednak
strony potrzebują pewności o tym, że mają dom, w którym mogą
znaleźć pomoc. Rozwód rodziców w sposób szczególny narusza
swobodę realizacji tej potrzeby, uderzając w poczucie
bezpieczeństwa. Młodzież w bardziej niebezpieczny sposób skłonna
jest odreagowywać ból związany z rozwodem. Mowa tutaj o łamaniu
prawa, sięganiu po alkohol czy narkotyki. Wiek dojrzewania to okres,
w którym wielu nastolatków pozostaje w stanie wojny z jednym lub
obydwojgiem rodziców. Rozwód powoduje ''dolanie oliwy do ognia''.
Młody człowiek zaczyna formułować własne sądy i opinie na temat
rozwodzących się rodziców. Ma to ścisły związek z ostrą
krytyką i potępieniem rodziców. Nie zawsze tak musi być.
Pamiętajmy, że uczucia, myśli i zachowania nastolatka, które
dzisiaj wydają się bezwzględne i ostateczne, mogą w przyszłości
ulec zmianie. Warto więc odczekać, uzbroić się w cierpliwość i
przede wszystkim dużo rozmawiać ze swoim dzieckiem. Im mniej
awantur, złości i manipulacji, a więcej współdziałania w
wywiązywaniu się z obowiązków rodzicielskich, tym lepiej dla
psychiki dziecka.
Warto
pomyśleć o pomocy psychologicznej, dzięki której łagodniej
przejdziemy przez kryzys związany z rozwodem.
Zachęcam
również do skorzystania z pomocy specjalistycznej udzielanej przez
grupę psychologów i pedagogów dyżurujących przy infolinii
116111. Dzwoniąc pod ten darmowy numer możemy opowiedzieć o swoich
uczuciach, zadać pytania czy po prostu się wygadać.
Ten
darmowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży warto sobie
zapamiętać.
czwartek, 18 lutego 2016
Zbuntowany świat
Okres dojrzewania jest niezwykle obfitujący w problemy wychowawcze. Nasze dziecko wkracza w okres buntu. Niejednokrotnie nie potrafimy sobie poradzić z relacjami z nastolatkiem. Do najczęstszych problemów wychowawczych nastolatków należą rywalizacja z rodzicami, nadpobudliwość, potrzeba większej swobody, chęć wolności.
Dojrzewający nastolatek jest zazwyczaj bardzo drażliwy i łatwo go dotknąć każdym słowem krytyki. W jednej chwili czuje się dorosły, i tak też chce być traktowany. Po chwili jednak pragnie przytulenia i troskliwości. Jest to dla niego niezwykle trudny okres, przez który musimy mu pomóc mądrze przejść. Najczęstszą przyczyną konfliktów nastolatka z rodzicami są zarzuty braku swobody. Zbliżający się do dorosłości nastolatek upomina się o swoje prawa, a z drugiej zaś strony boi się dorosłości. Drodzy rodzice rozmawiajmy z naszym dojrzewającym dzieckiem, nawet jeśli mówi, że tego nie potrzebuje.
Seksualizm
Uaktywnienie hormonów u dojrzewającego nastolatka zmusza go do zainteresowań sprawami seksualnymi i romantycznymi aspektami życia. Niestety, odżywający popęd seksualny u nastolatka przegrywa z nieśmiałymi kontaktami z płcią przeciwną. Dopiero, w nieco starszym wieku, nastolatek staje się gotowy do pierwszego kontaktu cielesnego z płcią przeciwną. Zadbajmy o właściwe przygotowanie go do życia seksualnego. Ojciec powinien porozmawiać z synem o antykoncepcji. Tak samo – matka z córką. Nie traktujmy tematu seksualności jako tematu wstydliwego. Nie odkładajmy rozmowy o seksie w nieskończoność. Ważne jest również przygotowanie szkolne nastolatka do życia seksualnego, dlatego wychowanie do życia w rodzinie powinno być przedmiotem obowiązującym w każdej szkole. W interesie każdego rodzica powinno być przygotowanie dziecka do współżycia, w taki sposób, by nabyło ono umiejętności przewidywania konsekwencji.
Nałogi
Statystyki odnoszące się do picia alkoholu wśród nieletnich są przerażające. Prawie 90% nastolatków pije alkohol. Nastolatek pod wpływem alkoholu miewa spowalniające procesy myślowe, obniżoną sprawność ruchową, zniekształcające wrażenia wzrokowe i słuchowe. Ponadto nastolatek pod wpływem alkoholu narażony jest na ryzykowne zachowania. Często uczestniczy w bójce, prowadzi samochód, odbywa stosunki płciowe kończące się nierzadko nieplanowaną ciążą.
Innym, równie popularnym nałogiem nastolatków jest palenie tytoniu. Młodzi ludzie sięgają po papierosa z ciekawości, naśladując dorosłych, czy też za namową rówieśników. Warto porozmawiać z dzieckiem o konsekwencjach palenia. Porozmawiać o umiejętności powiedzenia stanowczo ”nie”.
Najgorszym nałogiem, przed jakim chcielibyśmy uchronić nasze dziecko są narkotyki. Młodzi ludzie ”biorą” prochy z kilku podstawowych powodów: chęci zabawienia się, poczucia bycia kimś wyjątkowym, chęci zwrócenia na siebie uwagi – coraz częściej dotyczy to rodziców – ciekawości, chęci zaimponowania, braku asertywności czy też obawy przed odrzuceniem z grupy.
Warto rozmawiać z nastolatkiem o wszystkich czyhających na niego nałogach, zanim jeszcze zbliży się do wieku, w którym występuje chęć eksperymentowania. Walka z nałogiem jest chyba najtrudniejszym problemem wychowawczym, z którym często musimy się zmierzyć.
Oto kilka wskazówek dla rodziców:
- rozbudźmy zainteresowania
- okazujmy zrozumienie i serce
- rozmawiajmy z nastolatkiem
- słuchajmy, kiedy do nas mówi
- uczmy się wzajemnego zaufania
- bądźmy konsekwentni
- nie
podnośmy głosu
- pozwólmy
nastolatkowi przedstawić swój punkt widzenia
wtorek, 17 listopada 2015
Jazda przez życie z zaciągniętym hamulcem – niska samoocena nastolatka
W
dzisiejszym artykule chciałabym skłonić do refleksji na temat
poczucia własnej wartości.
Jako
nastolatkowie wchodzicie w bardzo ważny etap swego życia polegający
na tworzeniu się tożsamości. To istotny czas dla poczucia własnej
wartości. Zmiany, jakich doświadcza młody człowiek są zauważalne
niemal w każdym obszarze życia - fizycznym, psychicznym i
emocjonalnym. Etap taki związany jest z formowaniem własnej
tożsamości a więc dążenie do sprecyzowania celów, wartości i
przekonań.
Zastanówmy się więc czym dla nastolatka jest poczucie własnej wartości?
Zastanówmy się więc czym dla nastolatka jest poczucie własnej wartości?
To
nie tylko akceptowanie siebie ale i znajomość swoich wad oraz praca
nad nimi. Aby
móc zrozumieć swoje poczucie wartości warto się zastanowić nad
dwoma czynnikami. Pierwszym z nich jest porównywanie tego kim jestem
z tym, kim chciałbym być. Drugi czynnik to poczucie wsparcia ze
strony osób najbliższych. To właśnie wsparcie jest bardzo ważne
w życiu nastolatka.
A
dlaczego?
Postaram
się to Wam wytłumaczyć. Weźmy za przykład nastolatka, który
czuje spójność swoich wartości, jest zadowolony ze swoich
wyborów, zalet i osobowości, jednakże brakuje mu wsparcia ze
strony rodziców. Poczucie własnej wartości dla tego człowieka
jest niskie. Namawiam więc rodziców do tego, by wspierali swoje
dorastające dzieci w ich trudnych chwilach.
Jak
sprawdzić na jakim poziomie jest nasza samoocena?
Pamiętam
jedne z kilku warsztatów psychologicznych, w których brałam udział
podczas studiów. Dyskutowaliśmy właśnie o poczuciu własnej
wartości. Doszliśmy do wniosku, że samoocena wyraża się na wiele
sposobów:
- w sposobie mówienia i poruszania się, dzięki czemu możemy wywnioskować, czy człowiek jest zadowolony z życia
- w otwartości na krytykę, swobodzie przyznawania się do błędów – wysoka samoocena to brak uznawania siebie za '' NAJ''
- w harmonii między tym, co czynimy i co mówimy
- w otwartości na nowe wyzwania i możliwości życiowe
- w umiejętności zachowania harmonii i godności w sytuacji stresowej
- w fakcie, że uczucie lęku, jakie nas dopadnie nie zburzy naszego celu
Ostatni
podpunkt wydał mi się bardzo istotny w budowaniu własnej
samooceny. Gdy mamy niską samoocenę, często manipuluje nami lęk.
Często jest to lęk nieuzasadniony. Ludzie, którymi rządzi lęk,
mimo tego, że potrafią przeciwstawić się negatywnemu obrazowi
siebie i postępować wbrew niemu, często ulegają rezygnacji. Osoby
takie mówią sobie, że są bezsilne – a w nagrodę za swą
postawę nie muszą podejmować ryzyka. Nauczmy się więc stawać
przed koniecznością realizacji swoich celów pomimo emocjonalnego
oporu
Człowiek
cechujący się niską samooceną zazwyczaj jest nieustannym
pesymistą, wstydzi się, zamartwia się o przyszłość, nie radzi
sobie z krytyką, boi się podejmować życiowe decyzje.
Osoby
mające niskie poczucie własnej wartości powinny się zastosować
do kilku rad:
- Myślmy optymistycznie – nie pytajmy po raz setny '' czy mi się uda? ''
- Dziękujmy za komplementy zamiast mówić '' oj co ty mówisz?''
- Nie nakręcajmy się niepotrzebnie widząc, że koleżanki patrząc w naszą stronę ironicznie się uśmiechają. Zazwyczaj to wyobraźnia podpowiada nam coś, co nie ma miejsca.
- Kiedy popełnimy błąd nie mówmy '' nie udało mi się '' , powiedźmy lepiej '' trudno, każdy popełnia jakieś błędy ''
- Nie porównujmy się z nikim. Każdy ma w sobie coś, czym mógłby się pochwalić. Znajdźmy to u siebie. Koncentrujmy się na swoich mocnych stronach
- Unikajmy dyskusji z krytykantami. Ludzie tacy potrafią wyrządzić wiele złego.
- Prowadźmy zdrowy tryb życia: ruch na świeżym powietrzu, uśmiech, zdrowe jedzenie.
Myślę,
że powyższe wskazówki wraz ze wsparciem najbliższych pozwolą Wam
budować własną tożsamość i stać się ludźmi o wysokim
poczuciu własnej wartości.
środa, 4 listopada 2015
Agresja - zjawisko powszechne wśród młodzieży
Wzrost agresywności wśród młodzieży
budzi coraz większy niepokój. Agresja jest niczym innym jak
zaszkodzeniem lub zadaniem bólu innemu człowiekowi. Najbardziej
widocznymi przejawami agresji wśród nastolatków są zabójstwa,
rozboje oraz pobicia. Agresja staje się zjawiskiem powszechnym we
wszystkich warstwach społecznych. Właśnie wśród nastolatków
wynosi znaczny odsetek. Wzrost agresywności obserwowany jest zarówno
u dziewcząt, jak i u chłopców. Widać ogromną manifestację
zachowań agresywnych w przestrzeniach społecznych, które do tej
pory uchodziły za nieprzyzwalające do tego typu występków. Mowa
tutaj o szkołach czy innych miejscach publicznych, gdzie do tej pory
agresja występowała sporadycznie. To, co zaskakuje to niewątpliwie
fakt, że obserwuje się obniżenie wieku nieletnich sprawców
zachowań agresywnych.
Jakie są przyczyny zachowań
agresywnych wśród nastolatków?
Do jednej z głównych przyczyn
występowania agresji wśród młodzieży jest na pewno doświadczenie
przemocy w rodzinie, jak również bezstresowe wychowanie i wiążący
się z tym brak jakichkolwiek wymagań. Agresja to wynik efektu
umiejętności wywierania wpływu społecznego, objaw braku
umiejętności społecznych oraz zaburzeń osobowościowych. Jest to
niewątpliwie objaw doświadczeń ekstremalnych.
Agresja może być zachowaniem
wyuczonym, zwłaszcza że silną rolę odgrywa tu obserwacja,
naśladownictwo i osobiste doświadczenia. Wiadomo bowiem, że
dzieci, które doznały agresji ze strony najbliższych bardziej są
narażone na to, że będą stosować agresję wobec innych, aniżeli
dzieci wychowywane w spokojnej atmosferze.
Również znaczenie mediów w kreowaniu
agresji jest ogromne. Upowszechnienie elektronicznych środków
przekazu przyczynia się w dużej mierze do występowania zjawiska
agresji wśród nastolatków. Osoby, które nagminnie oglądają dużo
scen przemocy w TV stają się bardziej agresywne niż stroniący od
tego typu rozrywek. Zdaniem psychologów to właśnie czas spędzany
na oglądaniu scen agresywnych przyczynia się do pozytywnego
myślenia o agresji. Oglądanie scen przemocy ma ogromny wpływ na
sposób postrzegania świata realnego. Osoby uwielbiające sceny
agresywności postrzegają otaczającą rzeczywistość jako
nieprzyjazną i nasyconą złem.
Dla wielu nastolatków agresja staje
się jednym z najważniejszych sposobów rozwiązywania problemów
związanych z własną tożsamością.
Do najczęściej występujących
przyczyn występowania agresji wśród nastolatków zaliczyć możemy
między innymi błędy wychowawcze, nadmierny rygoryzm lub liberalizm
wychowawczy. Nastolatek, który odczuwa brak miłości ze strony
najbliższych czy też odczuwający brak poczucia bezpieczeństwa czy
przynależności do rodziny częściej stosuje agresję niż
nastolatek, który czuje się potrzebny i kochany.
Omawiając już temat agresji warto
wspomnieć o tym, że zjawisko narastania przemocy i
agresji dotyczy także szkoły. Czynnikami wywołującymi zachowania
agresywne są na pewno odgórnie narzucony porządek, zbyt duża
liczba uczniów w klasie, brak doceniania i podkreślania
postępów uczniów, skupienie jedynie na negatywnych zachowaniach
czy brak spójnych reakcji wszystkich nauczycieli na zachowania
agresywne,
Sposobem na
przeciwdziałanie agresji jest na pewno zadbanie o rozwijanie
zainteresowań, budzenie pasji, umiejętne organizowanie czasu
wolnego. Rodzice i szkoła powinni zadbać o prezentowanie prawidłowych wzorców
zachowań w sytuacjach konfliktowych, oraz uczyć umiejętności
radzenia ze stresem i negatywnymi emocjami.
Poznaj swoje prawa nastolatku
Poznaj
i chroń swoje prawa
Każdy
nastolatek uczęszcza do jakiejś szkoły. Nie każdy jednak zna
swoje prawa, które wynikają z bycia uczniem. Każda szkoła powinna
posiadać jakiś regulamin, zgodnie z którym uczeń będzie starał
się postępować.
Jakie
prawa ma uczeń?
Każdy
uczeń ma prawo do opieki wychowawczej i odpowiednich warunków
pobytu w placówce. Ma prawo do bezpieczeństwa oraz ochrony przed
wszelkimi formami przemocy fizycznej i psychicznej. Uczeń ma prawo
do swobodnego wyrażania swych myśli i przekonań religijnych i
światopoglądowych. Nikt nie ma prawa negować tego a tym bardziej
karać.
Wiele
się słyszy o niesprawiedliwości w ocenianiu. Sama spotkałam się
z tym kilka razy na studiach magisterskich. Nauczyciel ma obowiązek
oceniać ucznia w sposób sprawiedliwy, obiektywny i zrozumiały dla
niego. Uczeń nie może być oceniany z konkretnego przedmiotu na
podstawie jego postawy, zachowania. Podczas oceniania nauczyciel musi
brać pod uwagę jedynie zdobyte wiadomości i umiejętności ucznia.
Oceny postawy ucznia dokonuje się w ocenie zachowania. Możliwość
korzystania z porad pedagoga i psychologa to kolejne prawo każdego
ucznia. To osoby, do których uczeń może się zwrócić ze swoimi
problemami bądź nurtującymi go pytaniami natury psychologicznej.
Każdy uczeń ma prawo odwołać się od decyzji nauczyciela lub
dyrektora szkoły. Ma również prawo do zmiany szkoły w ciągu roku
szkolnego.
W
przypadku naruszenia praw ucznia można się odwołać do Rzecznika
Praw Ucznia. Działania Rzecznika
zmierzają do ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem,
wyzyskiem, demoralizacją, zaniedbaniem oraz innym złym
traktowaniem.
W
sytuacji kiedy wychowawca klasy nie interweniuje w zgłoszonej przez
ucznia lub całą klasę sprawie, uczeń może poprosić o pomoc
Rzecznika Praw Ucznia,
Poza
prawami związanymi z byciem uczniem, każdy nastolatek, który
ukończył 13. rok życia ma zdolność do czynności prawnych.
Co
to oznacza?
Krótko
mówiąc jest to zdolność do samodzielnego kształtowania swojej
sytuacji prawnej a więc nabywania praw i zaciągania zobowiązań.
Każdy małoletni między 13. a 18. rokiem życia może bez zgody i
wiedzy opiekunów zawierać umowy, tylko jeżeli dotyczą drobnych,
bieżących spraw życia codziennego. Przykładem może być zakup
słodyczy. Z kolei w przypadku chęci zakupu komputera musi mieć
zgodę rodzica lub opiekuna prawnego, który powinien potwierdzić
taką transakcję sprzedawcy. W przeciwnym wypadku rodzic ma prawo
oddać towar i żądać zwrotu pieniędzy.
Osoby,
które ukończyły 16.rok życia mogą pracować zarobkowo jako
pracownicy młodociani. I tutaj również powinni poznać swoje
prawa. Zatrudnienie takie obwarowane jest wieloma rygorami. Ma to na
celu przede wszystkim ochronę młodego organizmu przed szkodliwymi
warunkami pracy, ich wpływem na zdrowie a także możliwości
realizacji obowiązku szkolnego.
Młodociany,
który nie posiada kwalifikacji zawodowych, może być zatrudniony
tylko w celu przygotowania zawodowego. Tak więc mamy prawo do pracy
zarobkowej przestrzegając jednak pewnych warunków. Odsyłam więc
do Kodeksu pracy, działu IX Zatrudnianie młodocianych.
Poza
tym Konstytucja RP, Konwencja o Prawach Dziecka oraz Ustawa o
Rzeczniku Praw Dziecka stanowią najważniejsze odnoszące się do
dziecka stanowione akty prawne, z którymi każdy nastolatek ma prawa
się zapoznać.
wtorek, 27 października 2015
Narkomania wsród młodzieży
Cała przygoda z narkotykami rozpoczyna się zwykle od spróbowania. Żaden narkoman nie sięgnął po narkotyk, by się uzależnić. A jednak...często jest tak, że jeden, głupi wybryk może być początkiem uzależnienia.
O narkotykach mówi się wiele, nie
każdy jednak zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie
pociągają za sobą tego typu używki.
W całej przygodzie z narkotykami
niebezpieczne jest tak zwane uzależnienie psychiczne, które objawia
się przymusem zażycia narkotyku. Osoba uzależniona jest
przekonana, że bez kolejnej dawki nie rozładuje swego napięcia. Są
to niejednokrotnie tak silne emocje, że potrafią zagłuszyć
racjonalne myślenie.
Zapytawszy narkomana o powód sięgania
po narkotyk odpowie nam, że ''chce mieć odlot'', ''chce zapomnieć
o otaczającej go rzeczywistości'', ''chce poczuć się choć przez
chwilę cudownie''.
Żyje w swoim wyimaginowanym świecie
nie potrafiąc z niego wyjść. Staje się niewolnikiem świata, nad
którym stracił kontrolę. Uzależnienie psychiczne nie boli, aż do
czasu pojawienia się uzależnienia fizycznego, które daje typowe
objawy chorobowe. Jest to stan przystosowania się organizmu
narkomana do przyjmowanego narkotyku. Kiedy odczuwamy brak
substancji w organizmie, wówczas dochodzi do dolegliwości
fizycznych. Narkoman odczuwa głód narkotykowy, który jest
określany jako zespół abstynencyjny.
Zespół taki objawia się często
drżeniem, lękiem, potliwością, skurczami mięśni, nudnościami
oraz innymi nieprzyjemnymi dolegliwościami. Narkoman, który odczuwa
takie dolegliwości, często nie zdaje sobie sprawy z faktu, że
nadszedł etap, kiedy on sam nie decyduje już o tym, kiedy weźmie.
O tym decyduje już jego ciało, które domaga się coraz większych
dawek...
Co skłania młodych ludzi do sięgania
po narkotyki?
Powodów eksperymentowania z
narkotykami jest mnóstwo. Najczęściej są to nastolatkowie, którzy
odczuwają brak poczucia bezpieczeństwa, osamotnienie lub presję
otoczenia. Obawa przed tym, że zostaną odrzuceni i będą się
różnić od rówieśników stają się motywacją do brania
narkotyków. Kolejnymi czynnikami, które wpływają
na nałóg narkotykowy, jest na pewno chęć zwrócenia na siebie
uwagi, chęć zaimponowania czy też ucieczka od problemów. U
podłoża narkomanii nastolatków tkwi często emocjonalna
niedojrzałość. Młodzież nie potrafi pogodzić się z problemami,
jakie niesie życie. Wierzą w to, że narkotyki, zmienią ich
pojmowanie o otaczającej ich rzeczywistości. Niestety jest to tylko
świat iluzji, który szybko znika, a problemy wracają.
Co powinno zaniepokoić rodziców i
przyjaciół w zachowaniu młodego człowieka?
Podstawowym sygnałem ostrzegawczym
jest na pewno pogorszenie relacji dziecko-rodzic oraz relacji
koleżeńskich. Wszelkiego rodzaju konflikty i kłopoty, jakie
dotykają młodego człowieka, cz powodują często lęk i stany
depresyjne. Młody narkoman staje się zbyt gadatliwy lub nadzwyczaj
milczący. Przygnębienie, zmiana stylu życia to kolejne bardzo
istotne czynniki. U narkomana obserwuje się często zaburzenia snu w
postaci późnego zasypiania i wstawania jak również zasypiania o
nietypowych porach. Wielu narkomanów popada w konflikty z prawem.
Dlaczego? Narkotyk kosztuje, a kiedy w grę wchodzi głód
narkotykowy, nie ma ceny, której narkoman nie zapłaci za jego
zlikwidowanie. Ucieczka do życia przestępczego jest więc często
obserwowana u uzależnionych od narkotyków młodych osób.
Jeśli zauważymy niepokojące objawy
mogące świadczyć o tym, że nasze dziecko lub przyjaciel zaczął
''brać'' - reagujmy od razu. Nie odkładajmy tego na potem. Nie
pozwólmy, by narkotyki stały się substytutem rozmów z rodzicami,
akceptacji i miłości. Drodzy rodzice, nie twórzmy rodziny, w
której jesteśmy obok siebie. Rozmawiajmy z sobą otwarcie, nie
bójmy się trudnych tematów.
Anna Głowacka Piotrowska
'' Świat Nastolatków ''
Anna Głowacka Piotrowska
'' Świat Nastolatków ''
Artykułem tym zadebiutowałam w kwartalniku Feniks Psychoterapia Uzależnień w grudniu 2012 roku.
poniedziałek, 26 października 2015
Anoreksja
Szkielet
rzeczywistości
Zwykle
zaczyna się od potrzeby zrzucenia kilku kilogramów po to, by poczuć
się dobrze w swoim ciele. Często jest tak, że osiągając
wcześniej zaplanowaną wagę, nie kończymy odchudzania a raczej
wyznaczamy sobie kolejny próg wagowy. W taki właśnie sposób
tracimy kontrolę nad nad procesem odchudzania. To pierwszy krok do
anoreksji, która staje się coraz większym problemem społecznym w
naszym kraju. Specyfika anoreksji polega na tym, że w miarę
pogorszenia się stanu zdrowia, obsesja o głodzeniu potęguję.
Niejedna osoba chora na anoreksję woli umrzeć, niż zjeść.
Ofiarami
anoreksji są zazwyczaj nastolatki, które pragną wyglądać
szczuplej. Już na samym początku tej podstępnej choroby, młoda
dziewczyna przeżywa silny lęk przed przytyciem. Spoglądając w
lustro widzi całkowitą odwrotność prezentowanych i lansowanych
przez media wzorców. Pragnie być szczupła jak modelka, nie zdając
sobie sprawy z konsekwencji swoich zamierzeń. Anorektyczkami są
zazwyczaj dziewczyny o silnej osobowości, które uparcie dążą do
celu i które za wszelką ceną muszą być wyjątkowe. Często nie
są świadome tego, że piękne modelki z reklam, to typowy produkt
specjalistów od reklamy, chirurgii plastycznej oraz technik
komputerowych.
Jakie
są charakterystyczne objawy anoreksji?
Na
pewno jest to duży spadek wagi oraz chęć dalszego chudnięcia.
Kolejnym krokiem jest zażywanie środków przeczyszczających oraz
wyłudzanie wymiotów. Anorektyczka jest przekonana o tym, że wciąż
jest gruba, doprowadzając tym do wyniszczenia organizmu. Często
spotykanymi objawami u anorektyczki są wymioty oraz bóle brzucha.
Pojawia się obniżona temperatura ciała oraz zbyt wolna akcja
serca. Dążenie do chorobliwego wychudzenia ciała staje się
obsesją, od której młoda dziewczyna nie potrafi się uwolnić.
Bycie chudą jest ważniejsze dla niej od zdrowia.
Anorektyczki
posiadają charakterystyczne cechy osobowości. Często odsuwają się
od innych, unikają nawiązywania kontaktów. Cechą, którą
przypisuje się chorym na anoreksję jest skłonność do
perfekcjonizmu. Cierpiący na anoreksję koncentrują się na nauce,
chcą odnosić sukcesy. Tym samym cechuje je lęk przed
niepowodzeniem oraz niepewność. Sytuacja taka powoduje niską
samoocenę.
Jak rozpoznać,
że nasza bliska koleżanka cierpi na zaburzenia odżywiania?Już sam fakt, że w szybkim tempie schudła kilka kilogramów powinno nas zaniepokoić. Kolejnym sygnałem jest drażliwość na punkcie jedzenia. Chorzy na anoreksję ukrywają lub wyrzucają jedzenie, zaczynają nosić luźne ubrania, by ukryć swoją prawdziwą figurę. Żyją w zmienionym stanie świadomości, który w ich subiektywnym odczuciu jest bardzo piękny. Po co więc z niego wychodzić? Chorzy postrzegają siebie zupełnie inaczej niż widzi je otoczenie. Nie można im racjonalnie wytłumaczyć, że powinni się leczyć. Anorektyczka nigdy nie zgłosi się sama o pomoc. Oto musi zadbać ktoś jej bliski. Ktoś, kto pomoże jej wyjść z tej podstępnej choroby. Jak to zrobić? Na pewno nie powinniśmy zmuszać chorej do leczenia bo stracimy jej zaufanie. Nie należy również wierzyć w to, że chora o własnych siłach upora się z anoreksją. Anorektyczka aby jeść, musi przezwyciężyć lęk przed przytyciem oraz wstręt do jedzenia. Aby mogła przejść przez ten trudny dla niej okres potrzebna jest fachowa pomoc psychoterapeutyczna polegająca na eliminacji zachowań i myśli, które towarzyszą zaburzeniom odżywiania.
Zadbajmy więc o taką pomoc.
środa, 14 października 2015
Droga na skróty czyli iluzja sukcesu
Współczesna
cywilizacja trapiona jest licznymi zagrożeniami. Jednym z nich jest
zjawisko tak zwanego dopingu, które dotyka coraz więcej
nastolatków.
Z
roku na rok na naszym rynku pojawiają się jakieś nowe substancje,
wabiące złudną iluzją sukcesu. Coraz więcej jest wymyślonych
metod, które rzekomo pozwolą młodym ludziom skrócić drogę do
sukcesu i uzyskać sylwetkę, o jakiej marzą. Kiedy obserwujemy
pierwsze zadziwiające nas pozytywnie rezultaty, wszelkiego rodzaju
zasady czystej walki, a także zdrowy rozsadek odchodzą w
zapomnienie. Taka postawa jest niczym innym jak złowrogim cieniem
dopingu, to oszukiwanie własnego organizmu.
Czym
jest doping? Przyjrzyjmy się tematowi z bliska...
Doping
jest sztucznym
podnoszeniem wydolności fizycznej i psychicznej metodami
wykraczającymi poza naturalny trening. Kojarzymy
go zazwyczaj ze stosowaniem zakazanych środków.
Zgodnie
z decyzją Komisji Medycznej MKOL wyróżniamy kilka klas środków
dopingujących, jednakże jednym z większych problemów
współczesnego dopingu stosowanego przez młodych ludzi są steroidy
anaboliczno - androgenne (SSA – anaboliki). To właśnie
steroidy stanowią znaczną przewagę wśród wszystkich wykrytych
niedozwolonych związków.
Zanim
więc sięgniemy po sterydy zwane potocznie koksem zastanówmy się
czy warto?
Zapoznajmy
się ze skutkami ubocznymi stosowania sterydów.
Możemy
je podzielić
na efekty krótkotrwałe i odległe czyli ujawniające się dopiero
po kilku latach.
Kobiety
stosujące sterydy mogą liczyć się z następującymi skutkami:
zanik gruczołów sutkowych, zaburzenia miesiączkowania, brak
owulacji, zmiana
sylwetki ciała, nadmierne owłosienie, obniżenie skali głosu,
przerost łechtaczki.
U
mężczyzn dochodzi do zaniku jąder, powiększenia gruczołów
sutkowych, zatrzymania moczu.
To
tylko niektóre następstwa stosowania sterydów.
Bardzo
niebezpieczne jest stosowanie sterydów przez młodzież. Do groźnych
następstw zaliczyć możemy między innymi negatywne oddziaływanie
na psychikę. Młody człowiek może odczuwać agresywność, dziwne
stany podniecenia, stany paniki, urojenia, wzrost ciśnienia,
krwawienia z nosa, trądzik, rozstępy, zaburzenia funkcji wątroby.
U wielu nastolatków stosujących sterydy pojawiają się próby
samobójcze oraz depresja.
Warto
wiedzieć, że większość sterydów spowoduje magazynowanie wody i
elektrolitów w mięśniach wywołując obrzmienie tkanki. To
poczucie złudnego efektu zwiększenia siły i objętości mięśni.
Serce zmuszone jest niestety do większego wysiłku.
Sterydy
mogą okazać się bardzo szkodliwe dla zdrowia, a nawet mogą zabić
- wszystko zależy od tego, jakie sterydy stosujemy, w jakich dawkach
i z czym je łączymy.
Niepokojące
staje się nakłanianie młodych sportowców do przyjmowania sterydów
czy innych środków dopingujących ze strony trenera. A zjawisko to
zaczyna nosić znamię społecznego przyzwolenia. Trener, który
buduje własny dorobek, żerując na naiwności podopiecznych nie
zasługuje na miano trenera.
Każdy,
młody człowiek zanim sięgnie po doping powinien zapoznać się z
ewentualnymi zagrożeniami i konsekwencjami swej decyzji. Pamiętajmy,
że droga na skróty może nas wiele kosztować. Podążajmy więc
wytyczonymi szlakami, które są bezpieczne i dają większe poczucie
satysfakcji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Słowo bywa ulotne, tylko pióro jest wieczne Słowo wypowiedziane jest zaledwie drgnieniem powietrza, e...
-
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jaka jest codzienność współczesnych nastolatków? Co w niej dominuje? Z pewnością wielu z nas o...
-
Kto nie zna tego uczucia, chyba jest nie z tej ziemi. To negatywne uczucie dopada każdego z nas, niezależnie od wieku. Potrafi zrujnować ż...




















